Jaka dieta podczas karmienia piersią?

Niektóre pokarmy spożywane przez karmiące panie zmieniają smak mleka, którym karmią niemowlęta. Może to ułatwiać karmienie, bo wielu dzieciom się nowy smak podoba, ale nasza dieta może też karmienie utrudniać.

Związki aromatyczne i smakowe zawarte w potrawach jadanych podczas ciąży przenikają bowiem do wód owodniowych. Płody połykają sporo tego płynu przed urodzeniem, więc kiedy wyczuwają pewne smaki w mleku matki, są już do nich przyzwyczajone. Rzadko się zdarza jednak, że kobieta karmiąca piersią może jeść, co tylko zechce.


Dzieci bywają bardzo wybredne i mogą krzykliwie wyrażać swoją opinię na temat smaku mleka, gdy kobieta spożywa pewne potrawy. Jeżeli matka wyczuje zaś, o jakie produkty i ich smak dziecku chodzi, to powinna z nich przynajmniej na kilka dni zrezygnować. Aby ostatecznie przekonać się, czy naprawdę jedzenie było przyczyną niezadowolenia maleństwa, warto spróbować ponownie zjeść po kilku dniach taki sam posiłek i obserwować efekty, czyli reakcję niemowlęcia.


Dzieci najczęściej nie przepadają za posmakiem przypraw, takich jak cynamon, czosnek, curry, chili, pieprz. Nie lubią także owoców cytrusowych – pomarańczy, cytryn, limonki, grejpfruta, truskawek, kiwi, ananasa oraz warzyw wywołujących gazy – cebuli, kapusty, czosnku, kalafiora, brokułów, ogórków i papryki.


Nie poleca się też kobietom karmiącym spożywać owoców o działaniu przeczyszczającym, np. wiśni czy śliwek. Co ciekawe, niemowlęta nie przepadają też za posmakiem czekolady.


Jeżeli dziecko posiada objawy alergii może to być również spowodowane przez pożywienie. Odkrycie przyczyny dolegliwości często wymaga trochę pracy. Sprowadza się do odstawiania i włączania po pewnym czasie podejrzanych pokarmów.


Kobieta podejrzewająca, że szkodzić może spożywany przez nią produkt, powinna zwrócić uwagę na to, co jadła od 3 do 6 godzin przed karmieniem. Zazwyczaj winowajcami są produkty mleczne, sojowe, pszeniczne, jaja, orzechy, kukurydza lub syrop kukurydziany.


Przed wyłączeniem pewnych pokarmów z diety warto porozmawiać z lekarzem. Unikanie niektórych produktów może przyczynić się do zaburzenia równowagi odżywczej.


Najbezpieczniej skonsultować się z dietetykiem, żeby omówić z nim poszczególne składniki diety i nasze nawyki żywieniowe. Udzieli on porady, czym zastąpić wyeliminowane pokarmy lub zaleci przyjmowanie odpowiednich suplementów żywieniowych.

 

Przeczytaj również: