Dieta mamy po porodzie

Kobiety pragną jak najszybciej pozbyć się dodatkowych kilogramów pozyskanych podczas ciąży. Niemniej, dopóki kobieta karmi piersią, to nie powinna stosować żadnych diet wyszczuplających.

Jednak młoda mam  powinna odżywiać się zdrowo! W trosce o siebie i swoje potomstwo, któremu będzie przecież teraz dzielnie wspierać przez minimum kilkanaście lat.

 

Tymczasem kiedy mija euforia i ból po porodzie, to mama idzie przed lustro. I wcale jej nie jest do śmiechu...  Kilka kulinarnych sztuczek może jednak pomóc powrócić do formy i wyrobić na nowo talię.


Najważniejsze to jeść często, ale mniejsze porcje. Organizm nie trawi jednorazowo więcej niż 500 kalorii. Całodzienne głodzenie, po czym zjadanie dużej porcji wieczorem przyczyni się wręcz do przyrostu masy ciała. Standardowo zaleca się spożywanie pięciu małych posiłków dziennie.

 

Przed każdym posiłkiem warto też wypić szklankę wody. Woda powoduje uczucie sytości, co prowadzi do zmniejszenia apetytu i zjadania mniejszych porcji.


Nie wolno rezygnować ze śniadania. Szybkość przemiany materii zmniejsza się wówczas aż o 1/3, co skutkuje przyrostem wagi. Dodatkowe kilogramy biorą się też często z podjadania przekąsek. Jeśli trudno z nich zrezygnować zupełnie, warto zamienić je na warzywa, owoce lub orzechy.


Z pewnością pomoże też odstawienie potraw smażonych. Zawierają one sporo tłuszczu, natomiast mniejszą wartość odżywczą. Należy też zwracać uwagę na kaloryczność niektórych produktów.

 

Przykładowo świeże owoce zawierają zwykle niewielką ilość kalorii. Jednak suszone mogą ich mieć kilka razy więcej. Może wiecie, że spożycie 100 gram winogron jest równoważne z około 70 kcal.

 

Zjedzenie 100 g rodzynek to prawie 300 kcal. Podobnie jest z jogurtami. Naturalne jogurty zawierają jedynie 40 kcal, jednak te z dodatkiem owoców już 2 razy tyle.


Utrata kilogramów powinna też następować stopniowo. Tygodniowy spadek masy nie może być większy niż od 0,5 do 1 kg. Należy przede wszystkim mieć na uwadze, że dieta nie może służyć wyłącznie utracie tkanki tłuszczowej. Musi zawierać niezbędne dla zdrowia dziecka składniki pokarmowe.

 

 

Przeczytaj również: