Skąd się biorą brzydkie blizny?

Dlaczego u niektórych osób usunięcie znamienia pozostawia wielką bliznę, a u innych trudno dostrzec ślad po cesarskim cięciu? Skłonność do blizn przerostowych czy keloidów jest uwarunkowana wieloma czynnikami.

Na szczęście nie jesteśmy wobec tego problemu bezradne.

 

Szacuje się, że blizny przerostowe występują u 1,5 – 4,5% pacjentów, a keloidy nawet u 15%. Jak na złość, tendencja do tworzenia się brzydkich, przerosłych blizn jest znacznie większa u dzieci i osób przed 30 rokiem życia. Dzieje się tak z dwóch powodów: po pierwsze skóra młodych ludzi produkuje znacznie więcej kolagenu, a po drugie o wszelkie urazy w młodym wieku łatwiej.

 

Geny i miejsce zranienia

 

Nieprawidłowe bliznowacenie może mieć także podłoże genetyczne – skłonności do blizn przerostowych i keloidów możemy po prostu odziedziczyć. Nie bez znaczenia jest także rodzaj skóry i miejsce zranienia. U osób o bardzo ciemnej karnacji (u przedstawicieli rasy czarnej i Azjatów) zaobserwowano znacznie większą tendencję do tworzenia blizn i keliodów niż u białych. Niektórzy wykorzystują nawet ten fakt, ozdabiając ciało bliznowymi tatuażami. W przypadku albinosów, których skóra niemal całkowicie pozbawiona jest pigmentu, problem nieprawidłowego bliznowacenia niemal nie występuje. Blizny przerostowe nie tworzą się zwykle na spodach dłoni i na podeszwach stóp i na błonach śluzowych. Lubią za to małżowiny uszne, mostek czy ramiona.

 

Niewłaściwa pielęgnacja

 

Indywidualne predyspozycje do powstawania nieestetycznych blizn to jedno, a niewłaściwa pielęgnacja rany – drugie. Przyczyną brzydkiego gojenia się rany po cesarskim cięciu, po usunięciu znamienia czy innym zabiegu chirurgicznym bywa nieprawidłowo założony szew albo przypadkowe zakażenie rany, a także – nasza nadmierna aktywność po zabiegu Nie bez znaczenia pozostaje charakter samego urazu. Oparzenia chemiczne i termiczne, a także rany szarpane, nie goją się zwykle tak gładko jak rany cięte.

 

Blizna musi dojrzeć

 

Wykształcanie się blizny to proces, który może trwać nawet półtora roku. Większość prawidłowych, ale niedojrzałych jeszcze blizn bywa przyczyną rozmaitych dolegliwości, takich jak swędzenie, ból, nadwrażliwość na dotyk czy brak czucia. Część z nich po jakimś czasie samoistnie wtapia się w skórę i staje się mało widoczna. Jeśli mamy wątpliwości związane z prawidłowym gojeniem się rany, warto wybrać się do dermatologa albo chirurga. Warto również, na wszelki wypadek, zastosować odpowiednia profilaktykę.

 

Jedną z najskuteczniejszych metod zapobiegania nieprawidłowemu bliznowaceniu rany są specjalne silikonowe plastry na blizny SUTRICON. Plastry nie tylko sprzyjają powstawaniu prawidłowych blizn, ale także minimalizują uciążliwe dolegliwości związane z gojeniem się rany – swędzenie, ból czy przebarwienia. Warto zacząć je stosować, gdy tylko rana zostanie chirurgicznie zamknięta.

 

 

Przeczytaj również: