Sekret trwałego związku

Coraz więcej rozwodów, coraz więcej nieszczęść i smutku, spowodowanych rozstaniem. Ale też pełno radości, że po latach trwania w toksycznej relacji wreszcie znajdujemy tego, z którym chcemy kroczyć przez życie, szczęśliwe i odpowiedzialne.

Czemu związki się rozpadają? Tysiące książek i poradników oferuje odkrycie nam tajemnicy udanego i trwałego związku. Czy rzeczywiście ona istnieje? Odpowiedź na to pytanie jest twierdząca, jednak zupełnie inna niż mogłoby się to wydawać. Otóż prawdziwym sekretem długiego i szczęśliwego małżeństwa może być substancja produkowana przez mózg. Związek ten jest często określany jako hormon miłości – oksytocyna.


Naukowcy z Centrum Medycznego Uniwersytetu w Bonn przeprowadzili badania na 40 heteroseksualnych mężczyznach. Każdy z nich znajdował się w trwałym związku. Wszyscy panowie otrzymali dawkę oksytocyny do nosa. Następnie zaprezentowano im dwa zdjęcia. Na jednym znajdowała się partnerka, na drugim obca kobieta.

 

Po pewnym czasie powtórzono badanie na tej samej grupie mężczyzn - przeprowadzono podobny eksperyment. Tym razem jednak, zamiast oksytocyny mężczyźni otrzymali placebo. W czasie badań ich mózgi były skanowane przez rezonans magnetyczny. Okazało się, że obszary mózgu związane z uczuciem nagrody były znacznie bardziej aktywne w przypadku podania oksytocyny. Poddani działaniu hormonu mężczyźni widzieli więc partnerki jako kobiety zdecydowanie atrakcyjniejsze od innych kobiet.


Eksperyment powtórzono po raz trzeci, by sprawdzić, czy reakcji nie wywołała po prostu znajoma twarz. Po podaniu hormonu mężczyznom przedstawiono zdjęcia znajomych kobiet i mężczyzn, w tym długoletnich znajomych i przyjaciół. Obszar nagrody aktywowany był jednak wyłącznie przy zdjęciach ukochanej osoby. W pozostałych przypadkach podobny efekt nie występował.


Czym jest oksytocyna? Oksytocyna pełni wiele funkcji. Pomaga w porodzie i przy laktacji. Jej największe ilości są uwalniane w czasie orgazmu. Produkcja hormonu wzrasta także w czasie zakochania. Z badań wynika, że to oksytocyna odgrywa również bardzo ważną rolę w utrzymaniu uczucia miłości i zaangażowania, a zatem trwałości związku.

 

Ten sam mechanizm może sugerować, dlaczego ludzie po rozstaniu odczuwają depresję i przygnębienie. Ośrodek nagrody przestaje być bowiem stymulowany przez oksytocynę, co tworzy wrażenie straty. Badania powinny nas zadowolić, bo miałoby to oznaczać, że uda nam się kontrolować od teraz miłosne rozterki przy użyciu odpowiednio skonstruowanych preparatów. 

 

Jednak nic z tego! Naukowcy zaznaczają jednak, że jest mało prawdopodobne, aby zażywanie hormonu mogło poprawić zepsute relacje. Może to i dobrze. Przecież to miłosne zawody i cierpienia powodują, że potrafimy dostrzec piękno tej jedynej, prawdziwej miłości naszego życia!

 


 

 

Przeczytaj również: